piątek, 25 listopada 2011

WIERSZ O JACKU

W tydzień, po rozpoczęciu szkoły
Mój brat stał się bardzo wesoły,
Ponieważ dostał gierkę nową,
Taką ładną, zręcznościową.
W grę komputerową gra i gra,
A rodzice mówią, że przestać ma.
No i w końcu, w tydzień niecały
Skończył grę całą brat mój mały.
I wydawałoby się,
że nic się nie zmieniło,
Jednak zdarzyło się coś,
co mnie zadziwiło.
Wróciłem raz do domu po lekcji
I ćwiczyłem alfabet grecki.
Wtedy przyszedł brat mój mały
od alfa do omega
– powiedział ładnie cały.
Okazało się, że w grę grając,
Pojęcia o tym nie mając –
Przyswoił litery alfabetu greckiego
Od nazw sektorów
w grze brata mego.
I niech mi teraz
ktoś powie szczerze:
Że gry są bez sensu
- ja w to nie wierzę.

Przemysław Paździerkiewicz kl. 6c

środa, 9 listopada 2011

JESIENNE WIERSZE KL. III C

„Las”
Tam za górką, tam za rzeką
Całkiem blisko, nie daleko
Tam, gdzie szybko mija czas
Rósł sobie stary las.
Wielkie drzewa, gęste krzaki
Wrzosy, trawy i maślaki
Mchy, porosty oraz grzyby
Jednym słowem las był żywy.
Zwierząt było tam bez liku
Wiele saren, masę dzików
Lisy, kuny i zające
Oraz żaby te skaczące.
Jak wiadomo w całym lesie
Śpiewy ptaków wiatr wciąż niesie
Tu kukułka, a tam sowa
W dziupli swoje pisklę chowa.
Las jest piękny i wspaniały
Do relaksu doskonały.
Gdy chcesz zdrowo spędzić czas
Bierz rodzinę i idź w las.
Kacper Adach kl. IIIc

„Jeż”
W lesie mieszka jeż, jeża ty się strzeż.
On ogromne kolce ma, mogą ukłuć cię – ała.
Jeż to jest malutki zwierz, lubi on owoce też.
On niestety wroga ma: lisa i dużego psa.
Gdy wystrasz bardzo się, w kulkę mała zwija się.
Kiedy smacznie w nocy chrapiesz, on po lesie sobie człapie.
Więc gdy w lesie spotkasz go, nie dotykaj proszę go.
Bartosz Dynia kl. IIIc

„Życie w lesie”
Dwie sarenki po lesie biegają
A zajączki wesoło fikają.
Rudy lisek sprytnie się skrada
Jeżyk smaczne jabłka zajada.
NA drzewie śmiga wiewiórka wesoła
Wilk poskakuje, ugryzła go pszczoła.
Nagle kto idzie przez las w odwiedziny?
To Czerwony Kapturek niesie kosz na babci urodziny.
Będą się radowały i 100 lat śpiewały.
Kacper Jakubiak kl. IIIc

„Życie w lesie” – tekst własny piosenki
REF. Co za dzień, co za dzień,
Życie w lesie toczy się.
1. Jeleń dumnie nosi rogi
Łania biegnie mu u nogi
Zając kica na polanie
Zje owoce i śniadanie.
REF. Co za dzień…..
2. Wilk się skrada za drzewami
Sroga trwoga trzęsie zwierzętami
Niedźwiedź łowi ryby w rzece
Lepiej schować się gdzieś w lesie.
REF. Co za dzień….
3. Myśli ruda wiewiórka
Jaka ładna chmurka
Trzeba zebrać dziś zapasy
I zebrać orzeszków masy.
REF. Co za dzień…
4. Dzięcioł dudni sobie w drzewa
A kukułka pięknie śpiewa
Pop drzewami kroczy jeż
Koło niego drugi też.
REF. Co za dzień….
Jessica Jarikre kl. IIIc

„Spacer po lesie”
Lubię chodzić na spacer do lasu
Gdy mam dużo wolnego czasu.
W lesie bywa tajemniczo i wesoło
Czasem groźnie i nastrojowo.
Tu przebiegnie groźny dzik
Tam sarenka myk, myk, myk.
Pod nogami wąż się wije
Czy zaskroniec to?, czy też żmije?
W górze dzięcioł w drzewo stuka
Patrzy sowa: czy ktoś do niej puka?
Jakub Jakubiak kl. IIIc

„Las”
Mała wiewiórka siedzi na gałęzi
Pewnie wypatruje tam smacznych żołędzi
W oddali coś stuka i stuka
To dzięcioł w pniu drzewa pożywienia szuka.
Tam pająk dziwnie w powietrzu wiruje
Niewidzialną sieć pracowicie szykuje
Przemknęła sarna, mignęła ruda kita
Niejedno zwierzę jeszcze tu zawita.
Pośród mchu łebki podgrzybków, kozaków
Wysoko na niebie klucz lecących ptaków.
A liście nie tylko w odcieniach zieleni
Jest dużo brązu, żółci i czerwieni.
I powiem Wam tylko raz
To piękny, jesienny las.
Michał Jaroch kl. IIIc

„Szalona wiewiórka”
Pewnego razu w lesie
Spotkałem wiewiórkę Wiesię.
Zabawna to wiewiórka
Przyczepiła sobie piórka.
Chciała odlecieć do RPA
I spędzić tydzień w przepięknym SPA.
Niestety jej się nie udało,
Bo cały czas padało.
Chciała odlecieć do Walii,
Bo za drogo do Australii.
Już wchodziła na startową bieżnię,
A tu nagle zrobiło się bardzo śnieżnie.
Gdy mrówki o jej planach się dowiedziały
To z radości prawie oszalały.
Lisy i dziki walizki spakowały
I na lotnisko taksówką pojechały.
A wiecie dlaczego nie pojechała wiewiórka?
Bo miała stare, sztuczne piórka.
Błażej Konwant kl. IIIc

„Jeżyk”
Idzie jeżyk polną drogą
Śmieszy wszystkich swa urodą
Wita wszystkich swą osobą
Zawijając lewą nogą.
Wita sowę, pana liska
I miłego miska z bliska.
Igiełkami wszystkich kłuje
Mówiąc, że dziś nie żartuje.
Pani sowa się uśmiecha,
Jaka z jeża jest pociecha.
A pan lisek kręci głową
Jaką jeż ma osobowość!!!
Misiu w łapki tylko klaszcze
Że z jeżykiem tak jest zawsze.
Julia Kwiatkowska kl. IIIc

„Wiersz o lesie”
Pewnego razu w lesie spotkałam trzy wiewiórki
Rzuciłam im orzechy, złapały je w pazurki.
I były tak zadowolone, że machały radośnie ogonem.
Ptaszki wiewiórkom do obiadu śpiewały
A świerszcze na swych skrzydłach przygrywały
Wiatr leciutko szumi w lesie i w świat muzykę leśna niesie.
A słoneczko w ciemnym lesie ciepłymi promieniami radość niesie.
Amelia Molka kl. IIIc

„Las”
Gdzie słyszeliście szeleszczące liście?
Było to w lesie oczywiście.
Ja nie tylko słyszałem, ale też widziałem
A widziałem też drzew rząd i wiele, wiele zwierząt.
Świeże powietrze tam było i miło mi się chodziło.
Cudownie się z przyrodą gawędziło.
Liście ładnie wyglądały, gdy spadały.
Poszedłem tam na grzyby a nie na ryby.
Wiele szyszek w lesie zbierałem
Śpiewy ptaków też słyszałem
Lecz żadnego ni spotkałem
Idźcie tam moi mili, byście te cuda sami zobaczyli.
Michał Micach kl. IIIc

„Lis”
Lis powiem szczerze
To jest piękne zwierze
Rudy nosek, rudy ogonek
Chytry i sprawny w każdy dzionek
W dzień na kury poluje
Wieczorem do snu się szykuje.
Spryciarz, łowca i myśliwy
Z tego powodu jest bardzo szczęśliwy.
Latem i zimą biega po lesie
Taką opowieść o lisku echo niesie.
Filip Raszeja kl. IIIc

„Tajemniczy las”
Liście z drzew już opadają
Ściółką grzyby porastają
Po polanach kica zając
Przed lisicami uciekając.
Dzięcioł w drzewo głośno puka
A wiewiórka orzechów szuka.
Pająk pajęczynę gęstą wije
Dzik w ziemi mocno ryje.
Jeż na grzbiecie jabłko niesie.
Tak wygląda życie w lesie.
Barbara Sipa kl. IIIc

„W lesie”
W pięknym wrześniowym lesie
Jesień kolorowe liście niesie
Zielone mchy się ścielą
Leśne jeziorko błyska bielą
Czasem jeż wygląda spod krzaka
A wśród liści zobaczysz ptaka
Leśny zając skacze wesoło
Gdy borówki rosną wokoło
Las jest najpiękniejszy na świecie
Pamiętajcie o tym, gdy tam idziecie.
Zofia Sycz kl. IIIc

„Przygotowania do zimy”
Różne zwierzęta w lesie mieszkają
A na polanie się spotykają
Radzą o leśnych sprawach poważnie
I poruszają sprawy ważne.
Misie szykują swój sen zimowy
Patrząc czy tłuszczyk urósł im nowy
Wiewiórka w dziupli orzechy składa
Jeżyk posłanie z liści układa.
Dzik żołędzie sprawdza pod dębem
Macając każdy swym groźnym zębem
Zima się zbliża – zwierzę każde wie
I przygotować do niej się chce.
Sławomir Kasenberg kl. IIIc

czwartek, 29 września 2011

MAGIA

Magia jest wśród nas.
Otacza każdą istotę, rzecz, uczucie.
Nie widzimy jej, lecz w nią wierzymy.
Ale by ją zobaczyć trzeba uwierzyć.

POSZUKIWANE SZCZĘŚCIE

Szczęście …
Co ono dla nas oznacza?
Uśmiech, radość, zachwyt.
Szukamy szczęścia, ale …
może ono jest na wyciągnięcie ręki …

ŻYCIE

Czym byłoby życie
bez przeszkód, bez rozczarowań,
gorzkich słów i przykrych wspomnień.
Czym byłoby bez radości, zachwytu, śmiechu.
Życie jest czasami jak zakręt,
a czasami jak prosta droga.

Klaudia Laskowska kl. 5a

czwartek, 24 marca 2011

LIST OTWARTY O SPĘDZANIU ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

Szanowni mieszkańcy Wrocławia! Chyba każdy z nas cieszy się z powodu nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Ale dlaczego? Czy z powodu prezentów? Oczywiście, one też są ważne, lecz w święta najważniejsza jest nasza rodzina i bliscy. Część z nas spędzi większość wolnego czasu w sklepach, kupując prezenty i nowe, ładne ubrania, korzystając ze świątecznych obniżek. Ale to nie zakupom musimy poświęcić nasz wolny czas. To nasza rodzina daje nam najwięcej radości i szczęścia. Proszę Was więc o to, żebyście nie tylko chodzili po sklepach, ale większość czasu spędzali z bliskimi. Każdy tego potrzebuje. Obchodźmy święta prawidłowo - spędźmy je z rodziną!

Hanna Belczyk kl. 6a

ŚWIĄTECZNY WIERSZYK

Mróz znów przywita nas,
przyszła zima w szybki czas.
Śnieg za oknem pięknie pada,
dzieci robią bałwanie stada.
Sanie słychać tuż, tuż, tuż,
a Mikołaj jedzie już.
Pod choinką prezenty moje,
a ja jeszcze ledwo stoję.
Wszyscy kolędy śpiewają,
chociaż melodii nie pamiętają.
Jedzenia jest od groma,
a ja jestem strasznie łakoma.
Ryby jeszcze w wiadrze pływają,
a krokiety się przygrzewają.
Makowce i keksy pięknie się prezentują na stole
aż każdy się przygląda w kole.
Tak miło w święta się spędza godziny
i dzieci są w gronie całej rodziny.

Klaudia Laskowska kl. 4a

ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA

Na Gwiazdkę wszelkich pomyślności,
niechaj wymarzony prezent
w ręce Wasze wpadnie,
niechaj taki będzie, że Was uszczęśliwi,
a za to Wy wtedy bądźcie życzliwi.

***
W tę piękną noc prezentów moc
niech w ręce Wasze wpadnie.
Nie bójcie się, nikt ich nie ukradnie!
Każdy dzisiaj jest życzliwy
i nadzwyczaj miłościwy.

***

Gdy Mikołaj prezenty roznosi,
gdy dziadek trawę dla krów przynosi,
ja życzę Wam, moi mili,
byście się dziś nie smucili,
by na twarzach Waszych uśmiech zagościł,
byście dzień ten spędzili w radości.

***

Boże Narodzenie.
Słychać krótkie westchnienie.
Piękne Wasze życzenia są dziś do spełnienia.

***

Podniosła atmosfera,
ktoś tam w kuchni gdera:
„Gdzie są karpie, gdzie kartofle?
Pies mi chyba zjadł pantofle!”.
Ja podchodzę, mówię:
„Ja tak bardzo Ciebie proszę
- nie denerwuj się, dziś jest wielki dzień!
Bądź Ty zdrowa i szczęśliwa,
i nadzwyczaj miłościwa”.
I te życzenia kieruję też do Was,
do Bożego Narodzenia.

Natalia Penar kl. 4b

czwartek, 9 grudnia 2010

„PAMIĘTNIK JEDYNACZKI”

Hanna Kowalska pisząc tę książkę chciała nam pokazać, jak wygląda świat widziany oczami jedynaczki. Trzynastoletnia Paulina bardzo odczuwa brak rodzeństwa i brak psa. Dziewczyna ma dar do pakowania się w tarapaty. Pojawiają się konflikty z matematyczką, kłótnie z mamą, złe dziewczyny z klasy, a nawet oskarżenie o kradzież. Nagle wszystko zaczyna się komplikować i zmieniać. W krótkim okresie czasu w jej życiu pojawiają się tajemnicze osoby. Ich losy zaczną się ze sobą splatać. Moim zdaniem książka jest zabawna, pełna fascynujących wydarzeń. Czytając ją uświadomiłam sobie, że w życiu są problemy duże i małe, bardziej i mniej przykre, ale wszystko uda się rozwiązać, jeżeli mocno się przyłożymy. Bardzo polecam wszystkim tę książkę, a szczególnie osobom, które myślą, że to właśnie one mają najwięcej problemów na całej kuli ziemskiej.

Klaudia Laskowska kl. 4a

piątek, 3 grudnia 2010

HISTORIA LIŚCIA

Teksty klasy II C
Jestem liściem klonu. Latem byłem duży i zielony. Kiedy przyszedł wrzesień, podobnie jak moi bracia, zrobiłem się czerwono żółty. Na początku października spadłem z drzewa. Leżałem na ziemi, wiatr przeniósł mnie pod świerka. Raz padał na mnie deszcz, raz znowu ogrzewało mnie słońce. Aż wreszcie w poniedziałkowe popołudnie znalazł mnie Kuba. Zadowolony zabrał mnie do swojego domu. Następnego dnia Kuba zabrał mnie do szkoły. Teraz ozdabiam jego klasę. Stoję w bukiecie z innymi liśćmi na biurku pani nauczycielki i jestem szczęśliwy.
/Marcel Dybek IIc/

W parku rosło ogromne drzewo. Jesienią jego liście zabarwiły się złociście. Drzewo wyglądał jak wielka żółta lampa. Nagle powiał wiatr i strącił wiele liści. Jeden z liści spadł na głowę pana biegnącego do autobusu. Pan wsiadł do autobusu z liściem na głowie. Nikt mu o nim nie powiedział, tylko się każdy gapił. W domu jego córeczka Agata zobaczyła liścia i wkleiła go sobie do pamiętnika. Agatka przyniosła liścia do szkoły i pokazała go całej klasie.
/Agata Belczyk IIc/

Jestem małym listkiem, bardzo lubię bawić się na wietrze. Pewnego dnia wirowałem sobie wokół szkoły i jakaś dziewczynka zabrała mnie razem z innymi listkami. Wzięła nas do domu. Spakowała do jakiegoś dziwnego worka. Było w nim bardzo ciemno, ale całe szczęście były tam tez inne liście, które starały się mnie pocieszyć. Czas mijał długo. W końcu dziewczynka włożyła nas do plecaka i zabrała do szkoły. Myślałem, że chce mnie tam zostawić, żebym znów wirował wokół szkoły, ale się myliłem. Zabrała nas ze sobą do klasy. Położyła mnie razem z innymi listkami na ławkę. Kiedy pani nauczycielka zadała polecenie, dziewczynka wyjęła swój blok z kolorowymi kartkami. Wyrwała kartkę i zaczęła wycinać mnie w różne kształty, a potem przykleiła do kartki. Gdy skończyła powiesiła mnie na tablicy i tak skończyła się moja historia.
/Jessica Jarikre IIc/

Rósł na dębie duży, piękny liść. Nadeszła chłodna jesień. Pewnego dnia wiatr porwał go i u niósł wysoko. Leciał nad lasami, polami i miastami. Gdy wiatr ustał liść zaczął opadać, aż w końcu wylądował w nurcie rzeki. Płynął tak dwa dni i dwie noce. Nagle nadleciał ptak i zabrał liścia ze sobą. Może weźmie go ze sobą do swego gniazda, aby było mu w nim cieplej.
/Michał Jaroch IIc/

Dawno, dawno temu urodziłem się wiosna na drzewie. Pamiętam piękne słoneczne lato. Jesienny wiatr zrzucił mnie z drzewa. Na ziemi znalazł mnie chłopiec. Zabrał mnie do ciepłego domu. W domu wsadził mnie do książki. Kiedy się wysuszyłem wsadził mnie do ramki. I tak od lat wiszę na ścianie, a nie na drzewie. /Filip Raszeja IIc/

Kiedyś jesienią spadłem na auto. Potem zerwał się silny wiatr i poleciałem jeszcze dalej. Tym razem upadłem na dach jakiegoś domu. Powiało znów wiatrem i spadłem na ulicę. Jeszcze później do ogrodu, w którym był groźny pies. Okazało się, że nie aż taki groźny, gdyż bawiliśmy się razem cały dzień.
/Aron Eggens IIc/

Po 23. września dni stały się krótsze a noce dłuższe. Zacząłem żółknąć. W końcu nadszedł dzień, w którym spadłem z drzewa. Wiatr poniósł mnie nad szkołą, potem przy pagórkach. Przyglądałem się dzieciom grającym w piłkę i rolnikom zbierającym kukurydzę. Zacząłem powoli opadać i spotkałem się z innymi liśćmi. Jakiś pan zagrabił nas na stos. Wyciągnął zapalniczkę, zacząłem płonąć. Tak skończył się mój żywot.
/Bartek Dynia IIc/

Byłem kiedyś bardzo ładnym, zielonym listkiem klonu. Gdy był już wrzesień kasztanowcowi spadły już wszystkie liście, które były moimi sąsiadami. Ja z moimi braćmi złociliśmy się jeszcze w jesiennym słońcu. Na moim drzewie mieszkała w dziupli wiewiórka. Pewnego dnia wiewiórka usiadła na mojej gałęzi i spadłem na ziemię. Zaczął wiać wiatr, a ja zacząłem unosić się i wtedy upadłem na chodnik. Pewnego dnia przechodził chłopiec o imieniu Sławek. Podniósł mnie i zabrał do domu. Zostałem wysuszony w gazetach. Potem zabrał mnie do szkoły i nakleił na kartce. Od tego czasu wiszę na tablicy.
/Sławek Kasenberg IIc/

Jestem pięknym, małym listkiem. Wiszę sobie na gałązce drzewa klonowego. Mam wszystkie kolory jesieni: żółty, pomarańczowy, zielony, czerwony i brązowy. Pewnego dnia wiał silny wiatr i spadłem na ziemię. Dziewczynka o imieniu Ola zbierała listki do szkoły i zabrała mnie ze sobą. W szkole dzieci robiły bukiety na konkurs. Wszyscy się zachwycali, jakie piękne mam kolory. Wystąpiłem w konkursie szkolnym i zająłem I miejsce.
/Ola Szot IIc/

środa, 5 maja 2010

ZAWÓD: SPORTOWIEC

Kto to jest ?

Sportowiec jest to osoba uprawiająca sport, amatorsko lub zawodowo. Częściej mówi się o sportowcu - zawodowcu. To znaczy że, uprawia on wyczynowo określoną dziedzinę lub kilka dziedzin sportu.

Chcesz zostać zawodowym sportowcem ?
Jak to zrobić ?

Na pewno trzeba mieć talent sportowy. Ale to nie wystarczy, trzeba mieć również odpowiednią psychikę, nie można się łatwo załamywać. Musimy też posiadać dobrą koncentrację. Najlepiej jest skończyć studia AWF - ie (Akademia Wychowania Fizycznego). Można wybrać odpowiedni profil np. nauczycielski, aby wykształcić się na nauczyciela WF – u … .

SPRAWDŹ CZY NADAJESZ SIĘ NA SPORTOWCA
(odpowiadaj TAK lub NIE):

1. Lubisz aktywnie spędzać czas
2. Twój ulubiony przedmiot w szkole to WF
3. Nigdy nie poddajesz się mimo swoich przegranych
4. Masz dobrą koncentracje
5. Masz mocne kości i zdrowy organizm
6. Lubisz podróżować

Jeśli w większości odpowiadałeś TAK, to jak najbardziej nadajesz się do tego zawodu. Jeżeli w większości odpowiadałeś NIE, to poważnie się zastanów nad jego wyborem.

Plusy zawodu
+ Satysfakcja ze swoich wygranych
+ Częste podróże
+ Wysokie zarobki
+ Spotkania z innymi zawodnikami z różnych krajów
+ Sława na skalę światową
Minusy zawodu
- Ciężkie kontuzje
- Częste wyjazdy i życie na walizkach
- Gdy coś Ci się nie uda, jesteś zawiedziony

Martyna Idasiak kl. 5c